Jan Bojko

Jan Bojko należy do najbardziej znanych i cenionych rzeźbiarzy Beskidu Śląskiego. Wiele jego prac znajduje się w zbiorach etnograficznych muzeów w Bielsku-Białej, Cieszynie, Wiśle, Bytomiu, Gliwicach, Warszawie, Rabce oraz w Nowym Sączu. Były też obecne na niemal wszystkich, organizowanych od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, wystawach beskidzkiej sztuki ludowej. Jan Bojko urodził się w 1934 roku w Jaworzynce, gdzie nadal mieszka. Strugać w drewnie zaczął jeszcze w dzieciństwie pod wpływem stryja, a na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych swoje zainteresowania plastyczne rozwijał pod kierunkiem artysty Ludwika Konarzewskiego, który prowadził w Istebnej Andziołówce ognisko plastyczne dla uzdolnionej miejscowej młodzieży. Uczyli się tam rzeźbienia, rysunku, malowania na szkle i na płótnie. Co cenne - podkreśla twórca - poznawali także zdobnictwo regionalne. Po raz pierwszy pokazał swoje prace na Powiatowej Wystawie Rolniczej przygotowanej w 1955 roku w Skoczowie. W tym czasie współpracował również, chociaż krótko, z Cepelią. Jan Bojko rzeźbił systematycznie, jednak rzadko brał udział w konkursach. Zazwyczaj nie miał na to czasu, bowiem pracował na gospodarstwie rolnym, a także uzupełniał wykształcenie. Aktywnie też uczestniczył w życiu społecznym swojej gminy. Przez trzy kadencje był radnym i zajmował się sprawami kultury, przez kilkanaście lat prowadził w miejscowej szkole kółko rzeźbiarskie, a jego uczniowie niejednokrotnie zdobywali laury w popularnym przeglądzie „Koroneczka". Ponadto w odziedziczonej kurnej chacie urządził stałą ekspozycję zabytków ludowej kultury materialnej i sztuki, która funkcjonowała przez kilka lat. Z tych wcześniejszych konkursów, które przyniosły mu nagrody i wyróżnienia, można wymienić m.in.: sztuki ludowej - „Nasze czasy" (Bytom 1964), „Przeszłość i teraźniejszość" (Bielsko-Biała 1973), rzeźby i korzenioplastyki (Hajnówka 1971), na demony (Rabka 1984). Po wieloletniej przerwie, dzięki nawiązaniu współpracy z Regionalnym Ośrodkiem Kultury w Bielsku-Białej, wziął udział w kilku kolejnych konkursach. Uzyskał m.in. wyróżnienia w II Międzynarodowym Konkursie na Szopki Bożonarodzeniowe w 2000 roku oraz Międzynarodowym Konkursie „Patroni Europy w sztuce" w 2002 roku. Ponadto jego udziałem stały się w 2002 roku: II nagroda w konkursie z cyklu „Patroni naszych kościołów" pn. „Apostołowie św. Piotr i św. Paweł" organizowanym przez Gminny Ośrodek Kultury w Stryszawie i Starostwo Powiatowe w Suchej Beskidzkiej oraz wyróżnienie w konkursie „Święty Michał w rzeźbie ludowej" realizowanym przez ROK i Gminną Bibliotekę Publiczną w Wilkowicach. Jego prace od ponad czterdziestu lat pokazywane są na wystawach zbiorowych w gminie Istebna, na terenie regionu i kraju oraz poza granicami: w Niemczech (Ośrodek Informacji i Kultury Polskiej w Berlinie, 1986), we Francji (Kaysersberg, 1990) oraz wielokrotnie w Słowacji i Czechach (np. na międzynarodowych wystawach szopek w 2002 i 2003 r.). W ostatnich latach jego rzeźby znalazły się na kilku prestiżowych wystawach przygotowanych przez bielski ROK: „Życie Chrystusa w sztuce ludowej" (2000), „Horyzonty sztuki ludowej" (2000), „Beskidzka sztuka ludowa" (Trzyniec, Czechy, 2001), „Sztuka ludowa w województwie śląskim" (Galeria Bielska BWA, 2001), „Patroni Polski i Europy w sztuce ludowej" (2001, 2002) oraz na zorganizowanej z okazji 40. Tygodnia Kultury Beskidzkiej prezentacji „Szumi jawor, szumi" (2003). Jan Bojko rzeźbi wyłącznie w drewnie lipowym. W swoim dorobku ma tylko jedną rzeźbę wykonaną w gruszy i jedną rzeźbę w kamieniu (zresztą uhonorowaną II nagrodą w konkursie w 1988 roku). Niektóre prace maluje, jednak najczęściej pozostawia je w stanie surowym. Zdarzyło mu się wykonać na zamówienie postacie Chrystusa Ukrzyżowanego i Matki Boskiej naturalnej wielkości (ok. 1,70 m), ale najchętniej rzeźbi figury trzydziestocentymetrowe. Początkowo, w latach 50. i 60. XX wieku, wykonywał przede wszystkim płaskorzeźby ilustrujące codzienne zajęcia mieszkańców wsi, zwyczaje i legendy. Były więc szkubaczki, kobiety przy dojeniu, kobiety robiące masło, a także siewcy, oracze, pasterze z owcami, scenki na hali i zbójnicy, wreszcie muzykanci obecni w jego dorobku do dzisiejszego dnia. Potem pojawiły się rzeźby figuralne i tematyka sakralna. Jego ulubionym tematem jest Chrystus — Frasobliwy, Ukrzyżowany, sceny Drogi Krzyżowej, Piety. Te realizacje wyróżniają się zresztą siłą wyrazu. Rzeźbi również postacie świętych, m.in. Wojciecha, Piotra i Pawła, Jana Chrzciciela, Franciszka z Asyżu, Krzysztofa, Brygidę, Barbarę, archaniołów oraz szopki. W rodzinnym domu zachowała się zaledwie piąta część jego dorobku. Pozostałe rzeźby Jana Bojki znajdują się w prywatnych zbiorach, muzeach oraz w kościołach, między innymi w Jaworzynce, Wiśle, Tychach, Chorzowie, Międzybrodziu i w Warszawie. Jan Bojko od lat jest członkiem Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Zdaje sobie jednak sprawę, że w wielu swoich pracach odbiega, co dzisiaj nie jest niczym wyjątkowym, od dawnych kanonów ludowej rzeźby. Kiedyś świadomie upraszczałem, ale w pewnym momencie musiałem się określić. Teraz, chociaż nawiązuję do rzeźby tradycyjnej, jestem wierny przede wszystkim swoim upodobaniom estetycznym — mówi artysta.



Pokazuje 1 - 2 z 2 elementów
Pokazuje 1 - 2 z 2 elementów